Nie jesteśmy tylko konsumentami
Ostatnie projekty i dyskusja w Briefie na temat społecznej odpowiedzialności nasuwają nowe, ciekawe refleksje.
Jestem w trakcie realizacji bardzo interesującego projektu na temat autostereotypu Polaka i źródeł jego pochodzenia. Zostałam też - jak chyba wszyscy - wzięta w „krzyżowy ogień” newsów. I to mi nasuwa ciekawą refleksję na temat społecznej odpowiedzialności mediów. Podobno nasz mózg nie odróżnia obrazu od rzeczywistości. Siedząc przed telewizorem dostarczamy mu więc bodźców, które on uznaje nie tylko za realne, ale i za istotne - z nich także buduje się nasze jednostkowe, życiowe doświadczenie. I jaki świat widać na ekranie telewizora? Z technologiami HD i 3D może nawet jeszcze wyraźniej? Widać Polskę skłóconą, nie potrafiącą komunikować się i dochodzić do porozumienia, widać wrogość, ironię, przesadny dystans i przesadny brak dystansu. Pytam siebie - czy tak wygląda moje codzienne doświadczenie? Ja wiem, że nie, ale mój biedny mózg się w tym gubi…
Monika Probosz